Wigilijna moda część 2
Druga propozycja to zestaw dla szczęściar, które nie muszą porywać się na żadne ograniczenia.
Zarówno dziadkowie, jak i rodzice, przyzwyczajeni do głębokich dekoltów, dzikich odcieni rajstop i wściekle czerwonych paznokci, nie uznają wigilijnej ekstrawagancji za nietakt.
W zestawieniu z nią dobrze będą wyglądały wrzosowe lub amarantowe rajstopy, do nabycia na Allegro:
oraz urocze czółenka Love Knot, które można kupić w sklepie internetowym:
Jako zwieńczenie zestawu – modne folkowe kolczyki z galerii ArsNeo:
Udanej, ciepłej i szykownej Wigilii!
Coś o wigilijnej modzie
Do Bożego Narodzenia zostało tak niewiele czasu, że nim się obejrzymy będziemy trzymać w dłoni biały opłatek.Świąteczna atmosfera wpełza w naszą świadomość dzień po dniu coraz intensywniej.Zaczyna się coroczne wiszenie na telefonie z mamą, teściową, czy seniorkami rodziny i próby uzgodnienia komu w tym roku w udziale przypada lepienie uszek, a kto będzie siekał bakalie na kutię. Bieganina po galeriach handlowych o tej porze roku daje więcej satysfakcji niż kiedykolwiek bo wiemy, że możemy uszczęśliwić: tatę płytą jazzową, mamę książką ulubionej autorki, dziadka ciepłym swetrem.
Odwiedzając ulubione butiki nie zapominajmy o świątecznym szyku, szczególnie koniecznym podczas Wigilii.
I tu mam dla Pań dwie propozycje.
Pierwsza – grzeczna. Tak, by nie uradzić konserwatywnej cioci Czesi i nie dać jej powodów do utyskiwania nad naszym smakiem.
Do tego zestawu dobrze będą wyglądały rajstopy Veneziana Satin, kolor Panna, czyli jasny kremowy.
Na stopy – brokatowe, czarne baleriny Amisu:
PRACUJĄCA DZIEWCZYNA
Bezkształtne garsonki, nudne zestawy już więcej nie muszą kojarzyć się z wyglądem w pracy.
Prosto, szykownie, awangardowo- bez względu na preferencje można łączyć miksować style i trendy.
MIŁOŚNICZKA RÓŻÓW I FIOLETÓW
Jednym z jesiennych trendów są fiolety i wszelkie ich odmiany.To kolory wyjątkowo dobre dla naszej słowiańskiej urody.
Z powodu walorowości którą mogą tworzyć, można je dowolnie łączyć.
Paniom hołdującym minimalizmowi kolorystycznemu,polecam jeden element w modnym kolorze przy stonowanej reszcie:
DLA NIEPOKORNEJ DUSZY
Rokowy styl nie musi oznaczać niestosowności w miejcu pracy.
Odpowiednie zestawienie „ostrzejszych” elementów i grzecznej bazy w postaci czarnej koszuli z drobnym żabotem, pozwoli uzyskać zamierzony efekt. Marynarka stylizowana na lata ’80 świetnie połączy i stonuje „ostrość” dodatków, a prosta spódnica będzie doskonałym tłem .
KONESERKA ELEGANCJI
Nastały dni, kiedy sukienka dorosła i jest brana na poważnie w miejscu pracy. Już nie jest elementem garderoby, który kojarzy się jedynie z „wielkim wyjściem”. Jeszcze nie tak dawno można było jedynie pomarzyć o czymś seksownym i poważnym zarazem,w czym jako kobiety mogłybyśmy pobiec do pracy. Teraz jedna sukienka może służyć do pracy i spotkania służbowego jednocześnie.
Wystarczy ją odpowiednio zaadaptować:
Przed skompletowaniem garderoby do pracy, należy zrobić rozpoznanie w jest stosowne, a co nie miejscu pracy .
W dużych korporacjach wymaga się często stonowanych kolorów bądź prostych krojów, mniejsze firmy pozwalają na większą swobodę.
Teraz kiedy już wiemy co nam wolno, a czego nie, zachęcam do zabawy swoim wyglądem, pamiętając: „nigdy nie dostanie się drugiej szansy zrobienia dobrego pierwszego wrażenia”.
Małgorzata Kusper- osobista stylistka
Pawie oczko w roli głównej
Tak sobie pomyślałam, że jak tu piszę o metamorfozach, to po pierwsze dlatego, że chce sama się wyróżnić i podpowiedzieć wam jak to zrobić, a druga sprawa to taka, że z tych przemian chciałabym być bardziej niż dumna.
I tak sobie pomyślałam, że jak do mojej garderoby dorzucę coś co będzie symbolizowało dumę – np. pawie oczko, bo przecież mówi się „dumny jak paw”, to nie dość, że będzie oryginalnie to jeszcze będę to nosiła z satysfakcją i dumą.
Znalazłam parę fajnych dodatków, które świetnie będą się komponować z sukienką Nife.
Jak coś jeszcze znalazłyście co nadaje się do tego zestawu to czekam na propozycje.
Mikołajkowy szał zakupowy – “galeriowy ubiór”
Wybieram się na zakupy. W końcu 6 grudnia już tuż, tuż. Bieganie od butiku do butiku to nie moja największa pasją. Szczególnie teraz, gdy trzeba
a/ coś wymyślić fajnego i przydatnego (nie lubię prezentów bezużytecznych),
b/ walka o miejsce w galerii lub pasażu, o Twoje 2 metry z przodu i z tyłu … to ciężka praca.
Dobra, ale historia i tak i tak co roku się powtarza, więc nie ma co narzekać. Jedyne co tym razem na pewno wezmę pod uwagę to „galeriowy ubiór”. To taka nowa moda – bo do galerii czy pasażu na zakupy trzeba wziąć małą torbę, najlepiej na telefon, klucze i portfel, płaskie buty i zostawić kurtkę, czapkę i szalik w aucie (albo w szatni).
Najważniejsze jest jednak, aby ubrać się wygodnie!
Oto mój zestaw na mikołajkowe zakupy:
I aby rozweselić to ponure towarzystwo (acz bardzo praktyczne), na szyję ubieram coś kolorowego:
I to co Szara Myszka lubi najbardziej, gadżet, który wyróżnia:
Szara Myszka i dobra kondycja
Już od paru tygodni obiecuję sobie, że zacznę biegać. Jogging to teraz bardzo modny sport. W nie jednym filmie pewnie widzieliście: piękne słońce, śliczny kobiecy kucyk poruszający się na prawo i lewo, no i iPod czy inny sprzęt muzyczny obowiązkowo z małymi słuchawkami w uszach. Obiecanki cacanki, a tu przyszła już jesień, a zaraz będzie zima. No niby jogging w mieście po śniegu to nic strasznego, ale tak sobie myślę, że lepszy będzie aerobik, czy inne zajęcia ruchowe, np. lekcje tańca?
Poszperałam w szafie. Znalazłam czarne, krótkie spodenki i letni topik – troszkę przedłużony jak tunika. Myślę, że na razie taki strój wystarczy, szczególnie że to moje pierwsze zajęcia z tańca.
Na aerobik wybrałam już coś cieplejszego. Przede wszystkim dlatego, że tu trzeba wyginać ciało w różny sposób i dłuższe spodenki na pewno się przydadzą.
Obuwie? Na razie nie inwestowałam w obuwie taneczne. Wybrałam moje sprawdzone i ulubione trampki. Przydadzą się i na lekcji salsy i na aerobiku.
Dieta: żeby poprawić trochę kolor skóry zajadam się marchewkami w różnej postaci: a to sok, a to sałatka z marchwi i pomarańczy, a to marchewka w całości jak dla zająca. No i oczywiście dużo, dużo wody. Z takim zestawem myślę, że żadna choroba mi nie groźna. Choć grypa już za mną. A wy jakie sporty uprawiacie? Może ktoś ma swój ulubiony zestaw do tenisa? Czekam na Wasze propozycje.
Atrybut – torba na laptop
Każda kobieta lubi dobrze wyglądać. Przede wszystkim gdy wychodzi do pracy. Torebka to podstawowy atrybut kobiety, ale torba na laptop to gadżet, który od niedawna towarzyszy większości businesswoman. Szara Myszka powinna przede wszystkim wyróżniać się jakimś fajnym dodatkiem. A torba na laptop czym bardziej oryginalna tym ciekawsza.
Zestaw I
Zestaw II
Dwa zestawy do czerwonej torby na laptop gotowe. Gdy w jednym z nich pokażesz się w pracy, to zapewniam, że metamorfoza Szarej Myszki w Lady uda się na 100%.
Szara Mycha choruje…
Sezon zachorowań na dobre się rozpoczął. Kaszlemy, kichamy, a przede wszystkim leżymy w łóżku. Opatulone, zawinięte, mało atrakcyjne, bez makijażu. No nie wygląda się wtedy jak z pierwszych stron okładek. Ale żeby podczas choroby czuć się choć odrobinę lepiej zadbaj o wygląd gadżetów, które Cię otaczają. Ja np. nie mogę się obejść bez kilku z nich. Zawsze mi to poprawia humor.
W tym roku i mnie choroba nie ominęła. Gorączka męczyła przez tydzień. Jednak parę drobiazgów obok łóżka (oczywiście niezbędnych) i po tygodniu leżenia w moim małym królestwie czuję się jak nowo narodzona.
Moja ulubiona piżamka i szlafrok (niezbędne do wygrzewania):

Ciepła piżamka + szlafrok
Po paru dniach warto założyć coś bardziej atrakcyjnego dla lepszego samopoczucia:

www.coemi.pl
No i gadżety bez których ciężko chorobę przetrwać:
1/ KUBEK DO HERBATY Z ZAPARZACZEM

Kantorherbaty.pl
2/ TERMOFOR

Właściciwie to ja mam dwa Boris i Lola / katmark.pl
3/ CIEPŁE KAPCIUCHY

H&M avanti.pl
4/ CHUSTECZKI HIGIENICZNE W MOIM ULUBIONYM PUDEŁECZKU

pakamera.pl
5/ COŚ DO CZYTANIA ( Błyskotliwie napisana książka o facetach przez faceta. Polecam!)

Jacek Bierut "Spojenia" wyd. Atut
6/ WEŁNIANE DODATKI (SZALIK I GRUBE GETRY) – w celach ochronnych

Big Star

Topshop
7/ DLA DOBREGO SNU

PODUCHA Home and You

Opaska na oczy / katmark.pl
To mój zestaw – niezbędnik. Mam nadzieję, że Wy swój też macie:)
Szara Myszka wychodzi z cienia – black&red
Kolor czarny to klasyka i elegancja, kolor czerwony to namiętność i seksapil. Gdy połączymy te dwa kolory ze sobą to chcąc nie chcąc albo otrzymamy klasyczną namiętność, albo elegancki seksapil. Jedno i drugie wydanie bardzo mi się podoba. Postanowiłam, że sama czerń już mi się znudziła. Kolor czerwony z jeansami też trochę jakby się przejadł. Dlatego do mojej “małej czarnej” dobrałam czerwone dodatki, tworząc niepowtarzalny komplet w mojej garderobie, który nazwałam:
KLASYCZNA NAMIĘTNOŚĆ.

Moja "mała czarna" od Nife
Z butkami trochę zaszalałam:

Valentino Couture net-a-porter.com
Do tego torebka:

Lulu Guinnes my-wardrobe.com
I korale:

luisaviaroma.com
ELEGANCKI SEKSAPIL to śliczna czerwona sukienka, bardzo bardzo seksi oraz czarne dodatki. To również znalazło się w mojej szafie.

Czerwona sukienka od NIFE
Buciki… seksi?

brownsfashion.com
I torebka:

Miu Miu net-a-porter.com
Ze względu na charakter sukienki wszystkie dodatki w zamszowym klimacie.
Do tego jeszcze śliczna biżuteria. W tym przypadku zamsz raczej będzie zbędny:)

Mangoshop.com

forever21.com
Która propozycja Wam się bardziej podoba? Czarny z czerwonym często wybierają gwiazdy. Ja Szara Mycha też mogę nią być…. w swoim towarzystwie.

Drew Barrymore theinsider.com
Koszula-body i szerokie spodnie
Na portalu female.pl pojawił się ciekawy materiał o tym z czym warto nosić przywrócone do łask szwedy (t.j. szerokie spodnie).
Autorka podkreśla, że przede wszystkim należy nosić się elegancko i z klasą. Wśród jej propozycji stylistycznych znalazła się również koszula marki Nife.
Zobacz jak można ciekawie i jeszcze inaczej niż proponowałam nosić koszulę-body.
A może Ty masz jakiś swój zestaw? Czekam na propozycje:)



































