Mikołajki tuż tuż…

Listopad 23, 2010 § Dodaj komentarz

Już niemalże koniec listopada, za chwilę Andrzejki, a potem Mikołajki i pierwsze nieśmiałe jeszcze przygotowania do świąt. Lecz nim rzucimy się w gwiazdkowy wir zakupowy czeka nas jeszcze jedna rundka po sklepach. W wielu rodzinach Mikołajki postrzegane są jako okazja do obdarowania wyłącznie dzieci. Dopiero wraz z gwiazdką nadchodzi prezentowe równouprawnienie – wszyscy jak jeden mąż szeleszczą kolorowym papierem i wszyscy wydają w siebie okrzyki zachwytu, nienależnie od metryki.

Ja jednak wychodzę z założenia, że każda okazja jest dobra, by obdarować, kogoś z kim jesteśmy blisko – ukochanego mężczyznę, przyjaciółkę, siostrę. Nie oznacza to wcale, że dysponuję nielimitowanymi środkami finansowymi, bynajmniej. Mój przegląd mikołajkowych prezentów pokazuje, że nienależnie od stanu portfela można kupić rzeczy, które bardzo nas ucieszą.

Dziś – dla kobitek.

Propozycja numero uno – czyli, jeśli masz do dyspozycji nie więcej niż 50zł, a nawet mniej.

fot. ikea, home&you, reserved, aquolina, empik, czerwona maszyna, inglot, szaleo, troll

Wszystko na czasie:

Rękawiczki skórzane Reserved – 49,90zł
Zegarek-wiosior Reserved – 39.90zł
Serduszka do kąpieli Aquolina – 49zł
Koronkowy top Troll – 49,90zł
Ciepłe kapcie Home&You – 39zł
Latarenka IKEA – 39.90zł
Płyta CD Moniki Brodki- 39.90zł
Czapka-sowa Szaleo – 44.90zł
Lakier w modnym odcieniu niebieskiego Inglo – 18zł

Kiedy możesz sobie pozwolić na nieco więcej – zakupy do 100zł:

fot. duka, yes, reserved, iloko, yves rocher, NIFE, h&m, gingerpinks, lancome, pull and bear, sagaform

Zestaw do sushi dla dwojga Duka, 99.90zł
Świąteczna zawieszka charms Yes, 95zł
Kieliszki do martini Sagaform, Duka, 99.90zł
Pasek H&M, 79,90zł
Komin Iloko, 60,90zł
Koszulka nocna H&M, 59,90zł
Koszula Nife, 79zł
Zestaw kosmetyków ze świątecznej linii Yves Rocher, 59zł
Błyszczyk Lancome, 69zł
Sweterek w wiewiórki, Pull&Bear, 99, 90zł
Torebka Gingerpinks, 75zł

…I dla jeszcze majętniejszej kieszeni – d0 200zł:

fot. ikea, swatch, topshop, asos, buyvip, chanel, czerwona maszyna, merlin, eberjey, oldnavy

Garnczek na wino grzane, Czerwona Maszyna, 130zł
Kopertówka w łuskę, Asos, ok.195zł
Etola ze sztucznego futra, Topshop, ok.120zł
Lakier modnym odcieniu beżu, Chanel, 120zł
Kardigan Oldnavy, 115zł
Świąteczne baleriny ze złotym czubkiem BuyVip.com 145zł
Patchworkowa narzuta na łóżko IKEA, 149,99zł
Zegarek Swatch, 184zł
Box z kompletnym sezonem Desperate Housewives, 120-150zł
Koronkowe majtki Eberjey, Journelle.com, 115zł

W następnej notce rozkminimy co mogłoby ucieszyć Panów według podobnego klucza 🙂

Symbioza kolorów – szarości i landrynkowe róże

Wrzesień 7, 2010 § 3 komentarze

 

fot. ale ladne, belly belt, groszki, chanel, modna, flower felt design, hypericumfragile, broszki z filcu, duzy biust, tamatis.

 

« Read the rest of this entry »

But na jesień

Wrzesień 3, 2010 § 7 komentarzy

fot. szkolapolska

Zawsze uważałam, że mieszkanie w umiarkowanej strefie klimatycznej to wspaniała rzecz. Każda z pór ma swoje niezaprzeczalne zalety, a dzięki ich rotacjom, każdy z nas ma szansę za nimi zatęsknić. Niestety jednak – czy tylko mi się zdaje, czy w tym roku lato przeszło jakoś tak niepostrzeżenie?… Nie zdążyłam się nawąchać zapachu koszonej trawy, nie naładowałam akumulatorków odpowiednią ilością słonecznej energii, nie najadłam się soczystych, letnich owoców, nie nacieszyłam się letnimi upalnymi wieczorami, w które zwykle siedziało się w knajpianych ogródkach w cienkich sukienkach i przebierało radośnie gołymi nogami.
Jest początek września, a moja noga znów spowita długą nogawką, rzymianki, japonki i trampki cierpliwie leżą w szafce, w nadziei na rychły powrót, a ja zaczynam myśleć nad lookiem jesiennym…
Lista moich jesiennych must-have jest długa i niewyczerpana.
Najwięcej uwagi poświęcam butom, a w tym sezonie mamy prawdziwą mnogość fasonów.

fot. aleksander mcqueen, bata, boot square, geox, h&m, joules, louboutin, prima moda, pull and bear, ryłko, thakoon, ugg

Arcymodnym butem, przewijającym się przez niemal wszystkie kolekcje obuwniczych marek jest sznurowany botek. Najlepiej zamszowy, natomiast tercet – zamsz, sznurowadło i dziurka peep-toe to hit sezonu. Bardzo modne są również kozaczki i botki z frędzlami. Projektanci forsują też look ortopedyczny, jak nazywam trend mało zgrabnych, skórzanych, sznurowanych butów za kostkę/do kostki. Wiem, że takie obuwie ma swoje zagorzałe fanki (niektóre szafiarki przepadają za butami w takim stylu), ja pozostaję sceptyczna. Jeśli chodzi o obuwie wieczorowe – szalenie modne są szpilki z dodatkiem koronki, albo wręcz jej imitacją.
Na szczęście znajdziemy też sporo szyku ponadczasowego – nieprzemijająco modne są klasyczne oficerki, a tym roku jednak wyjątkowo postawiono na camel, a także – znów – sznurowania. Wielbicielki balerinek (to ja, to ja!) mają szeroki wachlarz możliwości, niestety trzeba liczyć się z tym, że baleriny to buty nadające się tylko na piękną, słoneczną pogodę. Czyli nieczęsto się nimi nacieszymy.
Z obuwia praktycznego i uniwersalnego postawiłabym na pięknie kaloszki w kwieciste ornamenty (floral – modny motyw!) oraz ciepłe pantofle z pomponikiem do przemieszczania się po nieprzyjemnie zimnej terakocie…

Nie powiem, perspektywa jesiennych zakupów, nieco poprawia mi samopoczucie…;)

Styl zniewalającej Audrey

Sierpień 17, 2010 § 1 komentarz

Zjawiskowo piękna, obdarzona charyzmą, wdziękiem i wewnętrznym ciepłem, stała się uosobieniem ponadczasowego stylu lat 50. Jest ikoną elegancji, jednak co w niej naprawdę niezwykłe to fakt, że nigdy nie była skupioną na swoim odbiciu w lustrze lalą-wydmuszką. Jej zaangażowanie w niesienie pomocy innym ludziom sprawia, że widzę w niej kobietę kompletną – piękną na zewnątrz i wewnętrznie, o niepowtarzalnej, naturalnej  urodzie, lecz także o wielkim sercu, które nie pozwoliło jej żyć pławiąc się we własnym splendorze.

Jej styl to styl pełen klasy i wyrafinowanej elegancji. To przede wszystkim czerń, lecz nie tylko.

fot. royal ontario museum, NIFE, apart, asos, e obuwie, h&m, top level, polki, top shop, gina, kappahl

Numer jeden to mała czarna, zabudowana na górze, rozkloszowana, rozłożysta lub w wersji ołówkowej. Może mieć dekolt w łódkę, lub okrągły, ale niezbyt głęboki. Bluzki również niewydekoltowane, koszule ze stójką lub kołnierzykiem, sweterki pastelowe, krótkie, lub obcisłe golfy. Spódnice rozkloszowane, jasne.  Dodatki – perły, apaszki, satynowe rękawiczki wieczorowe. Buty raczej niewysokie, koniecznie z zaokrąglonym noskiem.  Najbardziej chyba kojarzoną z Audrey kreacją jest długa lejąca suknia od Givennchy. To satynowe cudo zostało sprzedane na aukcji Christie’s w Londynie za kwotę 807 tysięcy dolarów (410 tysięcy funtów) nieznanemu kolekcjonerowi. To jedna z trzech sukni, jakie zaprojektował dla aktorki Givennchy. Druga jest przechowywana w archiwum projektanta, a trzecia jest częścią kolekcji Muzeum Mody w Madrycie.

Symbioza kolorów – indygo i nasycona zieleń

Sierpień 6, 2010 § Dodaj komentarz

fot. interia

Kolejnym duetem kolorystycznym, który odnotowany w czyjejś stylizacji, lub aranżacji wnętrza wprawia mnie w niemy zachwyt jest miks królewskiego błękitu/indygo oraz ciemnej, nacyconej zieleni. To zresztą zestawienie, które zostało zaprojektowane przez naturę, więc nie może być chybione.

fot. bijou brigitte, h&m, groszki, orsay, reserved, venezia, chloe, iloko, netaporter, top shop, top secret, NIFE, twoje ulubione, unikalni, treasure factory, zeberka.

Ciemnozielona sukienka, grube rajstopy w odcieniu indygo, granatowe zamszowe botki i koczyki pawie-oka – w takim zestawie czułabym się jak milion dolarów.

A co sądzicie o takim zestawieniu w przypadku aranżacji domowych?

fot. cztery katy, meble.pl, z potrzeby piekna

Według mnie przepiękne.

Tu, gdzie aktualnie przebywam, granat morskiej toni wyłania się zza ciemnozielonych igieł sosnowych, porastających gęsto wydmy, czyli wciąż  poruszam się w jednej z ulubionych konwencji kolorystycznych 😉
Pozdrawiam znad Bałtyku!:)

Z pieluchą w sukni Diora

Sierpień 3, 2010 § Dodaj komentarz

Moi rodzice nie mieli tego dylematu.
W latach osiemdziesiątych zeszłego wieku dobrze wyglądały tylko te dzieci, których matki, babcie i ciotki potrafiły uszyć coś ładnego. Niestety w mojej rodzinie brak tradycji krawieckich. Nieraz oglądając zdjęcia wybucham gromkim śmiechem. Zawsze mam na sobie coś przymałego, albo nazbyt wielkiego i jestem żywą reklamą wąskiej palety kolorystycznej. Żeby nie powiedzieć – smutnych, szaroburych, nie przystających dziecinnej garderobie kolorów.

Dziś dziecięca rewia mody skłania do myśli o macierzyństwie nawet te najmocniej zdeklarowane niedzieciate-singielki.
Po pierwsze – wszystko, co tylko wymyślimy jest dostępne, po drugie nawet jeśli nie jesteśmy bardzo zamożnymi ludźmi możemy śmiało pozwolić sobie na kupowanie w czasach wyprzedaży. Również na allegro wiele mam wystawia ciuszki po swoich wyrośniętych już pociechach, a są to marki nie tylko popularne, jak H&M, Next, Cubus czy Kappahl, ale również, jak dobrze poszukać, można natknąć się na perełki od Calvina Kleina, D&G czy nawet Armaniego. Nie są to wcale podróbki, po prostu przerobione przez kilka szkrabów (począwszy od szkraba zza oceanu) oryginalne dżinsy, które z racji bardzo krótkotrwałego czau użytkowania (małe dzieci rosną w zawrotnym tempie), nie zostały w ogóle zniszczone.

Na pewno sporą inspiracją dla mam jest moda dzieci gwiazd. Muszę przyznać, że jako zwolenniczka złotego środka i tutaj bywam nieco, hm… zbita z pantałyku. To na pewno bardzo przyjemne ładnie ubrać ukochanego malucha, tylko czy naprawdę warto robić zeń miniaturkę siebie?…

Oto kilka (kilkanaście, gwoli ścisłości) odsłon małej Suri Cruise. Wygląda przeuroczo, tylko czy czółenka na obcasie i czerwona szminka  to a pewno właściwe atrybuty kilkulatki?

fot. big picture photo, daily mail, dance with shadows, droolicious, just jared, hollyscoop, kozaczek, splash, the gloss

Pierwsza biologiczna potomkini pięknego duetu Jolie-Pitt zdaje się mieć większy dystans do mody. Albo prędzej – jej rodzice.
Ubierana w stylu chłopięcym mała Shiloh jest równie urocza, co porównywana z nią Suri. Ma tylko jedną, jakże istotną dla tego wieku, przewagę – w spodenkach na pewno łatwiej jej wspinać się po drabince na placu zabaw.

fot. buzznet, babble, damnincute, hollywoodlife, kozaczek, just jared, poponthepop, sawfnews, pop sugar, sound off column, x17online, zimbio

Z kolei pierworodny synek Gwen Stefani reprezentuje męski szyk małego rockmana. Trudno się dziwić, jego mama wie, co piszczy w rockowych trendach.  Mały Kingston nie wygląda też na przesadnie „odprasowanego”, a to wielka cnota w dziecięcej modzie.

fot. babble, backseatcuddler, celebnewswire, buzznet, celebwarship, evilbeatgossip, eonline, flylip, hollywoodlife, gossipsucker, in style, knockedupcelebs, x17online, minihipster, piccap, posh24, she knows, sociallitelife, teamsugar, zimbio

Moje typy to – spódnica w balony Suri, ogólny look szczerbatej Shiloh w zawadiackim kapeluszu i Kingston w fartuszki z reniferem – czyżby wyszedł ochłonąć do ogrodu, po tym, jak upiekł z mamą zapas świątecznych pierniczków?

A Was która stylizacja rozkłada na łopatki? 😉

Symbioza kolorów – turkus i amarant

Lipiec 27, 2010 § 7 komentarzy

Jest wiele takich symbioz. Te najbardziej oczywiste to brązy i szarości ze wszelkimi kolorami tęczy. Ale czy tylko pudrowy róż w tandemie z popielem ma szansę bezkonfliktowo współistnieć i czy jedyne udane duety czerni to te z bielą i czerwienią?

Odkąd zobaczyłam Cameron Diaz w TEJ sukni i TYCH kolczykach i naszyjniku przepadłam dla miksu – amarant z turkusem.

fot. redcarpetstyle

Spójrzcie z bliska…

fot. redcarpetstyle

Absolutnie cudowna symbioza kolorystyczna, we wszelkich swoich odsłonach – w turkusie przecież raz dominuje ostry błękit, innym razem morska zieleń, a amarant nie zawsze znaczy to samo…
Amarantowa bluzka plus turkusowa paszmina i takież kolczyki? Dlaczego nie! Morskie baletki w zestawieniu ze spódnicą w kolorze nasyconej fuksji? Nie mogło być lepiej!

fot. reserved, NIFE, kaliste, h&m, orsay, bijou brigitte, topshop, yes, papilot, modesta, marc jacobs, iloko, groszki, diori, aldo, venezia, agnieszkolandia

A co Wy sądzicie o takim miksie?

Where Am I?

You are currently browsing entries tagged with baleriny at SZARA MYSZKA.