Ubierz się jak… (3)

Wrzesień 24, 2010 § 3 Komentarze

Ania Przybylska jest tym typem kobiety, która może narzucić na siebie wszystko, a i tak dobrze wygląda. Za to na pewno nienawidzą jej całe zastępy kobiet. Nie powiedziałabym, że jest wybitną aktorką (a może rola życia jeszcze jej się nie przytrafiła?…), nie jest znana z jakichś nad wyraz błyskotliwych wystąpień, nie angażuje się w pomoc potrzebującym, nie firmuje swoją twarzą szczytnych akcji. Po prostu jest. Jest sobą. Nie pozuje, nie udaje. Zajmuje się dziećmi, jedzie za mężem na lata do Turcji, taka girl next door, a raczej housewife next door. Poza tym nie wydziwia ze stylizacjami. Ubiera się skromnie, co tylko potęguje wrażenie, że założyła, co miała pod ręką, a i tak olśniewa.

 

fot. plotek

 

« Read the rest of this entry »

Reklamy

Weselny szyk

Czerwiec 4, 2010 § 3 Komentarze

Rozpoczął się sezon weselny. Ja również trzymałam zaproszenie do pragnących zalegalizować swój związek znajomych. Sama mam jednak dużo czasu na obmyślanie stosownej kreacji, gdyż uroczystość ma odbyć się dopiero w sierpniu (Może nawet załapię się na letnie przeceny i upoluję jakąś wyśmienitą sukienkę za bezcen? Ach, byłoby pięknie!)

Jestem przeciwniczką zestawień typu – róż i czarny, srebro i czarny, kremowy i czarny.
Porady, że czarne szpilki i czarna kopertówka uświetnią KAŻDE zestawienie nie otrzymasz ode mnie z całą pewnością.
Jedno jest pewne – unikamy bieli, to kolor zarezerwowany dla panny młodej. Unikamy też nadmiernej czerni. To kolor niebezpiecznie kojarzący się z żałobą. Reszta – absolutnie dozwolona. Byle tylko całość dobrze wyglądała i zalety naszego ciała, a ukryła jego mankamenty.

Opcja dla elegantki klasycznej, wielbiącej karminową czerwień, perły i stonowaną elegancję.

fot. kazar, nife, sagan, weselinka, sklep jubilerski

Opcja dla amatorki nieoczywistych zestawień kolorystycznych:

fot. venezia, river island, marc jacobs, bijou brigitte, pupa, snobka, wizaz

Opcja na Pań, spodziewających się dziecka, a także dla tych, które z jakichś przyczyn nie mogą, lub nie chcą, wystąpić w butach na wysokim obcasie. Wiadomo nie od dziś, że noga musi być superzgrabna, by nie straciła na wyborze płaskiej podeszwy. Obcas pięknie modeluje i wysmukla. Dlatego w przypadku płaskich gladiatorek proponuję długą suknię, nic nie ujmującą szykowi weselnemu. A wręcz przeciwnie.

fot. luxlux, top shop, revlon, venezia, wylęgarnia, orsay.

I czwarta opcja dla pastelowych różowych landrynek 😉

fot. snobka, zeberka, yes, mac, luxlux, wizaz.

Która jest Wasza?

Wiosenny make-up

Kwiecień 27, 2010 § 7 Komentarzy

Czy tak jak ja macie w swojej make-up’owej skarbnicy wszelkie kolory tęczy w cieniach i ołówkach? Czy tak jak ja większości z nich nigdy nie nałożyłyście na powieki, bo wydawały się nietwarzowe i zbyt krzykliwe? Kolekcjonujecie wymyślne kosmetyki, tylko po to, by cieszyć się ich widokiem gdy otwieracie szufladę? Od lat uważacie, że właściwie szary ołówek, jasny cień i ciemna maskara to najlepsi kompani?

Spieszę z pewnym pocieszeniem – tegoroczne trendy makijażowe wyjdą Wam naprzeciw. Tej wiosny stawiamy na minimalizm.

Burberry, fot. EAST-NEWS

Kosmetyki niezbędne wiosną 2010 to: Róż, szminka i lakier do paznokci.

Pazurki tniemy krótko. Kanciaste szpony są aktualnie passe. Najmodniejsze odcienie lakieru to te możliwie najbardziej zbliżone do naturalnych, a najlepiej matowe. Twarz ma zachwycać naturalnym, lekko podkolorowanym lookiem. Róż na policzkach obowiązkowo oscyluje pośród wszelkich odcieniu różowości. Cień stosujemy w jednym odcieniu, a najlepiej wcale. Przymus stosowania jasnego po wewnętrznej stronie powieki a ciemnego na zewnątrz stanowi dziś przeżytek. Usta również nie błyszczą, choć mogą być wyraziste i kolorowe – Prada lasuje pomidorową czerwień, Unique – neonowy róż, natomiast Marc Jacobs oraz Dolce and Gabbana postawili na odcień dojrzałego wina. Pomadki do ust wybieramy koniecznie matowe.

fot. bew.com

Bardzo modnym elementem wiosennego makijażu są rozmaite wariacje na temat brwi.

Lansowane są mocno podkreślone, przerysowane wręcz brwi…

fot. vogue

…a także wybielone, a więc takie, których niemalże nie widać:

fot. givenchy

Jeśli minimalizm zmęczy Cię nieco – makijażowa moda 2010 proponuje alternatywę w postaci bardzo modnego pawiego oka.

fot. valua vitaly

Powodzenia w kreowaniu własnego wiosennego wiżazu! 🙂

Where Am I?

You are currently browsing entries tagged with czerwona szminka at SZARA MYSZKA.