Jedz oczami!

Luty 16, 2010 § Dodaj komentarz

Zimowe przesiadywanie w domu bardziej niż kiedykolwiek inspiruje mnie do wycieczek do kuchni. Gotuję, przyprawiam, mieszam, siekam, podpiekam. I jem. Nie jest to może zbawienne dla figury, ale dla psyche – oj tak!

Dlatego bardziej niż kiedykolwiek dbam o dizajn klimatów kuchennych. Lubię jeść z ładnego talerza, lubię solić nietuzinkową solniczką. Tak już mam. I coś mi mówi, że nie jestem jedyna ;).

Dziś wybrałam dla Was kilka pięknych optymistycznie barwnych gadżetów kuchennych.

fot. duka, IKEA, flo, czerwona maszyna, design awards, kitchen critic, anthropologie, fide.pl

Większość można swobodnie dostać w popularnych wnętrzarskich butikach. Ale niektóre z nich to prawdziwie unikatowe cacuszka, w związku z czym na pewno mnie na nie nie stać. Cóż, nasycę chociaż spragniony zmysł estetyki 🙂

fot. IKEA

Podano do stołu! Ornitologiczna 😉 taca od szwedzkich mistrzów dizajnu.

fot. czerwona maszyna

Uroczy kwiecisty talerz od Czerwonej Maszyny, można skompletować do niego całą stołową zastawę. Do tego urokliwe sztućce.

fot. IKEA

Trochę błękitu od IKEA.

fot. czerwona maszyna

W pokoiku na stoliku stało mleczko i jajeczko? Mleczko niekoniecznie, ale jajeczko z pewnością. W pięknym naczyniu ze sklepu Czerwona Maszyna.

fot. flo, fnak, IKEA

Jajeczko dobrze jest nieco dosmaczyć. Sól i pieprz będą bardzo na miejscu.
Świeżo zmielony w wielkim młynku IKEA na pewno smakuje lepiej.

fot. fide.pl

A co powiecie na aromatyczną herbatę w filiżance od Sagaform?

fot. DUKA

Albo świeżo wyciśnięty sok w szklance dizajnu tej samej firmy?

fot. anthropologie

Ta jest jeszcze piękniejsza, niestety poza moim skromnym zasięgiem ;).

Znalazłam jeszcze gadżety sałatkowe:

fot. kitchen critic

Soczyście zielona misa sałatkowa od Joseph Joseph dla amatorów tworzywa sztucznego. Oraz wielbicieli porcelany:

fot. design awards

Ta misa to absolutny majstersztyk i unikat dizajnu kuchennego.  Hanging people bowl jest projektem Alice Mara.

A wieczorem po kieliszeczku wiśniówki.

fot. DUKA

Na lepszy sen ;).

Walentynki bez kiczu

Luty 12, 2010 § Dodaj komentarz

fot. gadzety reklamowe

Każdy z nas ma swój indywidualny stosunek do Walentynek. Jedni bojkotują święto, twierdząc, że stanowi czysto komercyjny produkt zmyślnych speców od marketingu i służy mnożeniu zer na kontach właścicieli korporacji. Inni bezkrytycznie paradują z czerwonymi balonikami w kształcie serc, dumnie niosą bordowe róże, nie spoczną póki nie zarezerwują tydzień wcześniej seansu komedii romantycznej w nieprzytulnym multiplexie.

Sama zaliczyłam kilka etapów, w rezultacie wypracowując do Dnia Zakochanych stosunek życzliwie obojętny. Jestem wolna od wewnętrznego przymusu robienia czternastego lutego czegoś nad wyraz romantycznego, lecz jednocześnie uważam, że każda okazja jest dobra do obdarowania bliskiego człowieka jakimś miłym drobiazgiem, albo upichcenia czegoś ekstra.

Tak więc nie irytuje mnie zbytnio sam fakt istnienia Walentynek, nie lubię natomiast kiczowatych gadżetów. Prezenty tak zwane tematyczne są natomiast świetnym ułatwieniem, zawężają pole do popisu i sprawiają, że o wiele prościej podjąć prezentową decyzję.
Czy jednak prezent na Dzień Zakochanych musi koniecznie mieć postać różowego misia ściskającego serce z anglojęzycznym wyznaniem miłości?

Oto moje propozycje walentynkowych prezentów i przyjemności, jakie możemy sobie nawzajem podarować czternastego lutego.

Przede wszystkim dobra książka o miłości.

fot. merlin

Po drugie dobry film o miłości.

fot. interia, merlin

Po trzecie dobra kolacja.

fot. kwestia smaku

Po czwarte lampka dobrego wina. Albo dwie lampki ;).

fot. shannonrigde

Po czwarte coś na dopieszczenie podniebienia na słodko.

fot. mokate, portadosol.blox, interia

Może warto napisać coś, co ciężko przechodzi przez gardło? Oto kilka propozycji pięknych kartek walentynkowych wydanych przez moje ulubione wydawnictwo Ilustris.

fot. ilustris

Wszystkiego miłosnego w Dniu Zakochanych! 🙂

Baw się pysznie!

Styczeń 29, 2010 § 1 komentarz

Było już u kreacjach karnawałowych, ale słowem nie wspomniałam o karnawałowych drinkach. Warto zainwestować w rozmaite składniki, tak, by pić z fantazją i smakiem.
Jak już pisałam – skoro ilość wraz z postępującą dorosłością odchodzi w niepamięć, postawmy na jakość, a ta nie znosi kompromisów.

Osobiście nie przepadam za zbyt słodkimi trunkami. Oto moje (wypróbowane!:)) sposoby na szykowne i przepyszne celebrowanie karnawału:

fot. grono

Martini. Wstrząśnięte niemieszane 😉

Receptura:
50 ml ginu,
100 ml wytrawnego martini,
zielona oliwka,
skórka cytrynowa,
lód

fot. uwielbiam.pl

Kolejna propozycja to wytworny Gin Punch.
Znam wiele jego odmian i kombinacji, jednak odkrywszy niegdyś tę z bazyliowym aromatem, zakochałam się i wiem już, że jest najlepsza.

Receptura:

75 ml ginu,
150ml toniku,
kilka porwanych listków świeżej bazylii
dwie ćwiartki limonki
pokruszony lód

Kolejnym doskonałym drinkiem jest Tequila Sunrise. Doskonały o tej porze roku, ze względu na przystępną cenę cytrusów, które świeżo wyciśnięte, są niezbędnym składnikiem trunku.

fot. leonardo siegen

Receptura:

50 ml srebrnej tequili,
100 ml soku ze świeżej pomarańczy,
10 ml grenadyny
plasterek pomarańczy
gałązka melisy
pokruszony lód

Connaught Martini to z kolei ostatni krzyk mody. Drink ów dotarł do nas z Wielkiej Brytanii i muszę przyznać, że Brytyjczycy dobrze zrobili, dzieląc się z nami przepisem. Znów będziemy potrzebować świeżych pomarańczy.

fot. sheckys

Receptura:

50 ml wódki Wyborowej,
10 ml Campari,
sok z 1 pomarańczy ,
1/4 papryczki chilli,
łyżeczka dżemu z owoców tropikalnych (rozgniatamy z chilli),
kilka kostek lodu.

Uwaga, może być pikantnie!

Na deser, a deser determinuje słodycz, proponuję jeden z nielicznych słodkich drinków, które polecam z czystym sumieniem oraz cieknącą ślinką 😉

fot. kobieta byc

To Pan Ogórek, napój, którym raczyłam się z koleżankami ostatniego Sylwestra. Można go modyfikować rozmaicie, jedno natomiast jest pewne – nie może zabraknąć świeżego ogórka.

Receptura:

50 ml wódki Gorzkiej Żołądkowej,
10 ml soku ananasowego,
100 Sprite,
pokruszony lód,
kilka plasterków świeżego ogórka.

Smakowitej zabawy!

fot. interia

Where Am I?

You are currently browsing entries tagged with drinki at SZARA MYSZKA.