Ubierz jak… (7)

Listopad 19, 2010 § Dodaj komentarz

Co robi dziś Marysia Góralczyk – nie wiem.  Wiem tylko, że zagrała kilka nieoszołamiających rólek, wzięła udział w kiczowatym telewizyjnym show, dała się poznać jako modelka bielizny, pokazując światu bardzo kobiece kształty. Wiem też, że jest całkiem rozgarniętą dziewczyną, zdarzyło mi się widzieć kilka programów, w których wypowiadała się i robiła to niegłupio.

Jej styl jest wypadkową dobrego rozumienia mody, cedzenia z niej subiektywnie najlepszych nowinek i świadomego podkreślania walorów swojego ciała.

fot. fakt, starnews, topstars, kozaczek, wizaz, plotek

A zatem dziś „rozbieramy” Marysię.

fot. zeberka

Oto lista must-have, by stylizacja była możliwie podobna:

fot. all saints, aldo, asos, bourjois, candccalifornia, givenchy, house of fraser, oldnavy, joko, vanessa bruno

Ubranie na cebulkę właściwie zawsze znajdzie swe zastosowanie, lecz bywa szczególnie praktyczne w okresie przejściowym, takim jak przełom jesieni i zimy. Biały bawełniany, prosty top (Oldnavy), na to szary cardigan (All Saints) i camelowe haremki (Vanessa Bruno) wpuszczone niedbale w oficerki (Aldo). Do tego naturalny makijaż bazujący na różowej pomadce i wyrazistym, ciepłym różu do policzków.

Look a’ la Marysia gotowy! 😉

Granatowe inspiracje

Listopad 9, 2010 § 1 komentarz

Granat święci swoje pięć minut w modzie. Uważam, że zasłużenie. Ten trudny kolor kojarzony ze stylistyką szkolno-galową jest barwą wielce niedocenioną. Tymczasem jest na tyle poważny, by założyć go do biura, na tyle niezależny, by traktować go w stylizacji jako barwę dominującą, na tyle układny, że tworzy naprawdę wiele udanych kolorystycznych duetów.

A oprócz tego jest po prostu piękny.
Osobiście najbardziej lubię granat z szarościami, czyli nic odkrywczego, ale za to jak wdzięcznie!

Dziś mam dla Was dwie propozycje z granatową bluzką koszulową w roli głównej.
Jedna odsłona to stylizacja stonowana i grzeczna. A jednocześnie bardzo szykowna. Nada się na wszelkie formalne spotkania i inne okazje wymagające chłodnej, spokojnej elegancji.

fot. louboutin, topshop, mcqueen, all saints, yes, NIFE, reed krakoff, h&m, inglot.

Granatowa koszula od Nife gra tutaj pierwsze skrzypce. Reszta stylizacji utrzymana jest w stonowanych odcieniach szarości i beżu. Do uszu wybrałabym kobiece, eleganckie łezki od Yes. Musi też zaistnieć jakiś, choćby minimalny pazur 😉 – w tym wypadku dosłownie i w przenośni – jest nim bowiem czerwony manicure, który świetnie współgra z minimalistycznym kolorystycznie ubiorem.

Druga propozycja to coś bardziej na luzie.
Na spotkanie ze znajomymi, ale nie tylko. Jeśli Twoja praca nie wymaga szpilek i ołówkowej spódnicy – czerp z drugiego zestawu na zdrowie! 😉 Granatowa koszula stanowi nawiązanie do sedna sprawy, a reszta nadaje luzu i stwarza wrażenie casualowej swobody.

fot. NIFE, gap, yves salomon, chanel, old navy, charmand chain, kurt geiger, seven for all mankind, asos.

Genialne buty, czyż nie? Z rurkami muszą wyglądać bosko.

Niech moc granatu będzie z Wami! 😉

Koszula w anturażu skandynawskim

Październik 19, 2010 § Dodaj komentarz

Żeby nie zapomnieć notuję – nowa kolekcja Dolce and Gabbana, istne cudo.

fot. D&G

Futrzane buty i kołnierze, wełniane getry, wielkie swetrzyska, skandynawskie motywy, a to wszystko w połączeniu z delikatną, romantyczną żorżetką. Coś pięknego.
Zaintrygowana tym niecodziennym zjawiskiem postanowiłam przenieść inspirację chłodną Skandynawią do mody biurowej. Zastrzegam przy tym oczywiście, że nie mam tu na myśli tych z nas, które muszą przestrzegać ścisłego dress-codu.

Koszula i ciepła, wełniana spódnica?

fot. topshop, chanel, madewell, NIFE, peacocks, moonsoon, dorothy perkins, moshino cheap&chic, sara berman

Koszula i kardigan w norweskie gwiazdki?

fot. maria la rosa, inglot, idontlikemondays, kendra scott, diesel, river island, forever21, house of fraser, mcqueen, NIFE.

Czemu nie?

Nie sugeruję naturalnie, że zabawne mukluki czy rękawice z reniferkami to biurowy must-have. Każda z nas ma na pewno pod biurkiem eleganckie biurowe „obuwie zmienne”, a wełniana czapa i masywne rękawice z wesołym nadrukiem zdobią nas tylko na zewnątrz. Zachęcam po prostu do zabawy modą, a także mówię – nie! wszechobecnemu jesiennemu chłodowi. Nie musisz marznąć w drodze do pracy – inspirowane modą z północy wełniane i futrzane dodatki nie pozwolą na to. Z drugiej strony nie sądź, że ciepły outfit musi koniecznie oznaczać brak szyku i siermiężny, ciężki look. Nic z tych rzeczy – obie propozycje, przy zamianie obuwia na wyjściową szpilę z zrzuceniu ciepłego okrycia wierzchniego zdecydowanie nadają się do obcowania z kolegami z pracy.

Ubierz się jak… (4)

Październik 8, 2010 § Dodaj komentarz

Edyta Herbuś to postać niejednoznaczna. Jej niegdysiejsze wybryki, znajomości i styl bycia (a także ubierania się, sic!) muszą należeć do przeszłości, skoro dziś Edyta otacza się tak doborowym towarzystwem jak reżyser teatralno-operowy Mariusz Treliński, czy popularny, choć kontrowersyjny polityk Janusz Palikot. Trzeba jej oddać, że wyrobiła się nie tylko towarzysko, ale również w kwestii stylizacji.
Po latach oblekania swego zgrabnego ciała w przykrótkie spódniczki z infantylną falbanką, pokazywania pępka i demonstrowania atutów obcisłymi fatałaszkami, Edyta wreszcie zaczęła pojmować w czym tkwi tajemnica wyglądu a’la kobieta z klasą.

Zainteresowała mnie jedna z jej ostatnich stylizacji, jakie wybrała na premierę Nędzników, sztuki wystawianej aktualnie na deskach warszawskiego Teatru Roma.

 

fot. zeberka

 

« Read the rest of this entry »

Stonowanie

Październik 1, 2010 § 2 komentarze

Kwiatki, paski i klimaty militarne – wszystko to jest bardzo bliskie memu sercu ( a także szafie). Lubię złote, oficerskie guziczki, różane apaszki, marynarskie kołnierze. I legginsy lubię i koronki także, i kolorowe botki, i kalosze, że nie wspomnę o przewygodnych Uggach.
Jednak są okazje i miejsca, gdzie trzeba poskromić modowe żądze, ujarzmić wybujałą fantazję i skierować kreatywność na nieco inne tory.
Takim miejscem jest choćby biuro, w którym przyszło nam uaktywniać swój intelekt.
Tu mile widziane są delikatne desenie, bądź ich całkowity brak, jednolite obuwie, stonowane barwy.

 

fot. alexander mcqueen, chanel, giana mellani, h&m, intermix, opi, oscar de la renta, pretty small shoes, reserved, salvatore ferragamo, swatch, NIFE, top secret, yes, YSL, mac

 

« Read the rest of this entry »

Florystycznie jesienią

Wrzesień 28, 2010 § 2 komentarze

Trend florystyczny jak zapanował wiosną, tak wcale nie zamierza odpuszczać. Sweterki i bluzki w herbaciane róże, przywołujące skojarzenia ze staroświeckim deseniem na babcinej serwecie, królują niepodzielnie. Kwieciste spódnice i sztuczna biżuteria pełna nieco kiczowatych wytłoczonych w plastiku różyczek, rozjaśniają szarobure, skąpane w deszczu deptaki mojego miasta.

 

fot. reserved, iloko, dorothy perkins, delias, house od fraser, h&m, monsoon, jane norman, oasis, paul smith, republic, river island, top shop

 

« Read the rest of this entry »

Ubierz się jak… (3)

Wrzesień 24, 2010 § 3 komentarze

Ania Przybylska jest tym typem kobiety, która może narzucić na siebie wszystko, a i tak dobrze wygląda. Za to na pewno nienawidzą jej całe zastępy kobiet. Nie powiedziałabym, że jest wybitną aktorką (a może rola życia jeszcze jej się nie przytrafiła?…), nie jest znana z jakichś nad wyraz błyskotliwych wystąpień, nie angażuje się w pomoc potrzebującym, nie firmuje swoją twarzą szczytnych akcji. Po prostu jest. Jest sobą. Nie pozuje, nie udaje. Zajmuje się dziećmi, jedzie za mężem na lata do Turcji, taka girl next door, a raczej housewife next door. Poza tym nie wydziwia ze stylizacjami. Ubiera się skromnie, co tylko potęguje wrażenie, że założyła, co miała pod ręką, a i tak olśniewa.

 

fot. plotek

 

« Read the rest of this entry »

Where Am I?

You are currently browsing entries tagged with szare ubrania at SZARA MYSZKA.