Desperately-wanna-have

Czerwiec 29, 2010 § 3 komentarze

fot. zazzle

Są, nareszcie są.
Wyczekane, hołubione w myślach PRZECENY.
Jeszcze nieśmiałe, niewybujałe, ale zdecydowanie są.

Czekałam na nie, by niewielkim kosztem skompletować letni must-have.
Nie powiem, w całym tym czekaniu, bardzo pomogła mi niezdecydowana pogoda, która nie pozwalała pokazać stóp, zaszaleć z letnim odkrywaniem ciała.

fot. deichmann, dorothy perkins, geek shoes, kappahl, louboutin, snobka, republic, pull and bear, velvet mirror, river island, zara, veromoda, veneziana

Mój must-have, może raczej desperately-wanna-have, letni to:

  • Z butów – przede wszystkim gladiatorki vel rzymianki. Prócz tego tak zwane ankle-sandals, czyli botkosandały, albo, jak mawiają modowi ignoranci (męska część mojej rodziny) – sandały ze skarpetą. Absolutnym hitem są wszelkie odcienie nude, przy czym cieliste szpilki, to to, co każda z nas powinna w tym sezonie zainwestować.
    Co jeszcze?
  • Na pewno coś marynarskiego. Bluzka w paski i biała spódnica. Sukienka w paski i granatowe baleriny. Szorty z wysokim stanem, a zamiast torebki worek z wyhaftowaną kotwicą. Uwielbiam te klimaty, niewykluczone, że ze względu na niegdysiejszą pasję żeglarską.
  • Coś koronkowego. Sukienka, bluzka albo legginsy.
  • Marynarka w stylu militarnym. (Widziałam takie przecenione w H&M!)
  • Coś w kwiaty, czyli floral design. Ultramodne są małe kwieciste spódniczki. Ja ostrzę zęby na tę amarantową floral-tuniczkę z falbanami.
  • Właśnie – nie można przeoczyć trendu falbaniastego. Zresztą która z nas miałaby zrobić sobie taką krzywdę? Falbanki to potęga kobiecego looku, są niebywale wdzięczne, a podane z umiarem delikatnie odmładzają.
  • Ostatnia rzecz to narzutki. Z leciuteńkiej dzianiny, bardzo delikatne, przewiewne, kobiece. Preferowane są pudrowe róże, beże, szarości i wszystko co oscyluje w gamie nude.
  • Ach! No i opaska. Opaska muss sein. Jeśli źle czujesz się z przerysowanym kwiatostanem na czubku głowy, wybierz coś dyskretnego. Złaziłam wczoraj nogi kompletując część letniego muszę-bo-się-uduszę i widziałam ich multum w bardzo wielu butikach.

Ciekawa jestem tylko czy wyżej wymienione cudeńka pokrywają się z Waszymi pragnieniami na lato 2010.

Hmm?

Doskonałe sesje Vogue

Kwiecień 30, 2010 § 5 komentarzy

Pamiętacie notkę?
Wiedziałam dobrze, pisząc ją i sporządzając zestawy w stylu militarnym, że jest to jeden z dominujących trendów tej wiosny. Nie wiedziałam jednak, że to już nie tyle – trend, co modowe SZALEŃSTWO! 😉

Pierwsza sesja w tym stylu, która sprawiła, że przykleiłam nos do monitora, to była sesja pięknej modelki i młodej mamy – Gisele Bundchen, dla koreańskiego wydania Vogue.

fot. vogue

fot. vogue

Parę dni później natknęłam się na to cudo:

fot. vogue

Vanessa Paradis, aktorka, prywatnie żona Johnego Deppa, kobieta o niezwykłej, nieco elfiej urodzie zahipnotyzowała mnie odzianymi w pończochy nogami, mundurem retro  i uporczywie hołubioną… diastemą.

fot. vogue

Vanessa uświetniła swoją sesją Vogue Paris.

Potem coraz szerzej otwierałam usta. Okazało się bowiem, że jest ich więcej…

fot. vogue

Eniko Mihalik również pozowała dla Vogue Paris tej wiosny.

Tymczasem okładka z Victorią Beckham podniosła sprzedaż rosyjskiego wydania Vogue.

fot. vogue

A tak wygląda celebrytka w wojskowym wydaniu:

fot. celebrity gossip

Nie wiem, jak Wy, ale ja czuję się natchniona!

😉

Za mundurem panny sznurem!

Kwiecień 9, 2010 § 7 komentarzy

fot. w spodnicy, polki, powabna

Beże, brązy i szarości. Ciemna zieleń i khaki. Gdzieniegdzie czerń.
Różowości i falbanek brak. Nuda? No cóż, styl militarny na pewno nie może konkurować ze zwiewnymi sukienkami o bufiastych rękawach w kategorii – lekkość i kobiecość. Jest jednak, przynamniej w moim odczuciu, szalenie seksowny.
(Czy to nie ze względu na militarny anturaż romans Janka i Marusi wydawał się tak namiętny?… ;))

Dziś przygotowałam kilka militarnych zestawień. Na dowód, że może być wojskowo, ale kobieco 🙂

Wersja pierwsza, spódniczkowa:

fot. top shop, river island, nife, snobka, leliwa, yes

Wersja druga, szortowa:

fot. river island, top shop, 3 suisses, shopmania, art deco

Wersja trzecia, dżinsowa:

fot. river island, orsay, allegro, top shop, nife, zara.

Która z nich najbardziej Wam odpowiada? 🙂

Where Am I?

You are currently browsing entries tagged with trend wojskowy at SZARA MYSZKA.